A Klasa

Zapowiedź piątej kolejki wrocławskiej A Klasy, tym razem terminarz poskąpił hitów z udziałem liderów

2017-09-22 17:08:48

Jak co tydzień, w sobotę i w niedzielę na boiska wybiegną piłkarze wrocławskiej A Klasy, by walczyć o kolejne ligowe punkty. Terminarze wszystkich czterech grup poskąpiły nam hitów z udziałem liderów, ale kilka spotkań zapowiada się bardzo przyjemnie, a ich rozstrzygnięcia nie będą bez znaczenia dla najważniejszych lokat w tabelach.

GRUPA I

Niby w niektórych meczach można wskazać delikatnych faworytów, ale rywalizacja w tej lidze jest na tyle wyrównana, że mniej spodziewane rozstrzygnięcia nie powinny być uznawane za niespodzianki. Większe szanse liczby przypisują m.in. liderowi ze Szczepanowa, który przed własną publicznością zagra z Obornikami Śląskimi. Obie drużyny dzieli w tabeli dość spora odległość, Zjednoczeni wciąż są jedyną drużyny ligi bez porażki, ale do Boru jakoś nie pasują zaledwie cztery punkty w pierwszych czterech kolejkach, więc może właśnie w tym spotkaniu niżej notowana ekipa zaskoczy rywala. Wciąż bez punktu pozostają Kostomłoty, a przecież przed pierwszym gwizdkiem sezonu zespół ten chciał bić się o podium. MKS w sobotę wybierze się na boisko Bielan Wrocławskich, czyli nieźle punktującego na początku wyścigu beniaminka. Polonia dopiero w czwartej kolejce przegrała pierwszy mecz, ale minimalna porażka ze spadkowiczem na pewno nie zaniża notowań nowicjusza, także Kostomłoty nie mają łatwego przeciwnika na przełamanie. Chociaż patrząc na tabelę Grupy I, trudno znaleźć wygodnego rywala.

Ciekawie zapowiada się mecz, w którym Osiek na swoim terenie podejmie Miękinię. LZS wysoko przegrywa na wyjazdach, ale u siebie na razie wygrał oba spotkania, choć trzeba też zaznaczyć, że w role gości wcieliły się w nich zespoły z niższych lokat. Pogoń świetnie weszła w sezon, ale tydzień temu przytrafiła się pierwsza porażka w 2017 roku, choć to oczywiście nie powinno zaniżać notowań beniaminka. Osiek jest jednak ciężkim terem i ewentualny zerowy dorobek Miękini w niedzielnej konfrontacji nie będzie niespodzianką.

GRUPA II

W Grupie II przede wszystkim do ważnego rozstrzygnięcia doszło w środku tygodnia. W niedzielę Skokowa zremisowała 1:1 z Łoziną, ale barwach KS wystąpił gracz z nieopłaconą karą za żółte karki i skończyło się na walkowerze na korzyść Skokowej. Nie zmienia to faktu, że dorobek spadkowicza na razie można uznać najwyżej za skromny, ale szansa na kolejne punkty pojawi się już w sobotę, gdy Dolpasz zagra na boisku Krzelowa, będącego jedyną drużyną ligi z zerem po stronie zdobytych punktów.

Przyjemnym A-klasowych widowiskiem może okazać się mecz Gądkowic z Pasikurowicami, czyli drużyn z taką samą ilością punktów, mających szanse na podium po najbliższej kolejce. Obie ekipy prezentują się dość podobnie i chyba ich starcie na papierze wygląda na najbardziej wyrównane zawody zaczynającego się weekendu. Problem jednak w tym, że Plon oraz Iskrę od lidera dzieli odległość pięciu oczek, a Pawłowice na razie nie wyglądają na zespół, który zamierza przestać wygrywać. Mecz z Twardogórą może okazać się dla Orła oczywiście trudną przeprawą, ale lider do sobotniej konfrontacji podejdzie z pozycji faworyta.

GRUPA III

Wyrównana jest czołówka w Grupie III, drużyna z szóstego miejsca teoretycznie może w każdej chwili wskoczyć na szczyt, a w niedzielę naprzeciw siebie staną dwa zespoły należące do tego zacnego grona. Polonia Wrocław i Marszowice są bezpośrednimi sąsiadami w tabeli, między nimi jest różnica dwóch punktów, a minimalnie wyżej leci Orzeł, występujący w roli beniaminka. Żeby jednak przeskoczyć lidera, trzeba liczyć na jego potknięcie, co nie jest wykluczone, ponieważ Bystrzyca Oławska wybierze się na pojedynek ze Spartą Wrocław, po której można spodziewać się ciekawych wyników. Burza jednak będzie faworytem niedzielnej konfrontacji, podobnie jak Oława, oczekująca na domowy pojedynek z ostatnim w tabeli LZS Solniki Małe. Przyjemnie zapowiada się natomiast starcie Międzyborza z FC Academy. Obaj rywale spoczywają w tabeli nieopodal siebie, do tej pory wykazali się najlepszą skutecznością w lidze, także kibice mają podstawy, by oczekiwać ciekawego  A-klasowego spotkania.

GRUPA IV

W Grupie IV warto zwrócić uwagę na mecz Wierzbic i Solnej. W składach obu zespołów nie brakuje naprawdę niezłych zawodników, w barwach Wierzbic w środowym meczu pucharowym pojawił w dodatku Marcin Liskowski, więc może linia ofensywna WKS będzie jeszcze mocniejsza... ale na razie punktów brak. Gracze Wierzbic ugrali do tej pory cztery oczka, ale ten zespół na pewno stać na więcej, natomiast w jeszcze trudniejszej sytuacji jest Solna, która wciąż czeka na pierwsze punkty w sezonie 17/18. Tymczasem do Jaszowic wpadną gracze z Pęcza i ten pojedynek również będzie ważny dla układu sił w tabeli. Polonia na razie znalazła się w środku stawki, do lidera z Podgaju traci już siedem oczek, a o dwa kroki bliżej do szczytu ma ekipa z Pęcza. Być może w teorii faworytem mogą wydawać się znacznie bardziej doświadczeni na poziomie A Klasy gospodarze, ale Korona naprawdę nieźle wystartowała w sezonie 17/18. Przegrała na razie tylko minimalnie z Ludowem Śląskim, w dodatku po golu straconym w doliczonym czasie gry, także beniaminek wcale nie musi był łatwym rywalem na przełamanie Polonii, która zwycięstwo odniosła na razie tylko w pierwszej kolejce.

Fot.: Dolpilka.pl

Na zdjęciu drużyna Bielan Wrocławskich

 w starciu z Błękitnymi Jerzmanowo jesienią 2016 roku, gdy występowała jeszcze

na poziomie B Klasy.

MZ



Wróć do listy aktualności